Szanowny Widzu Heliosa,

Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również nasi Zaufani Partnerzy, którzy chcą reklamować treści dopasowane do Twoich preferencji. W związku z wejściem w życie od 25 maja 2018 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane popularnie jako „RODO”) chcielibyśmy zapoznać Cię z poniższymi informacjami zanim przejdziesz do naszej strony. Klikając w link „Przejdź do strony” lub zamykając to okno lub korzystając dalej ze strony zgadzasz się na postanowienia opisane tutaj.

Przejdź do strony »

Baraka

  • Dokument
  • Czas trwania: 96 min.
  • Od lat: 15
  • Produkcja: USA [1992]
  • Premiera: 10.06.2005 (Polska)

Reżyseria

Ron Fricke

Scenariusz

Constantine Nicholas

Opis filmu

Baraka to starodawne słowo Sufich – mistyków muzułmańskich. Oznacza błogosławieństwo, oddech, esencję życia, od której rozpoczyna się ewolucja.

„Baraka” to rodzaj niewerbalnej filmowej refleksji, próba pokazania naszej planety odkrywająca naturalne piękno różnych miejsc świata, ukazująca stan ludzkiej duchowości. „Baraka” pokazuje cud narodzin, życia i śmierci, a także skłonnośċ ludzi do samodestrukcji. Reżyser filmu Ron Fricke mówi, że „Baraka” to podróż prowadząca przez ponowne odkrywanie Ziemi, przez zanurzenie się w naturze, w historii, ludzkim umyśle, aż po dążenie do sfery nieskończoności.
Produkcja „Baraki” trwała trzy lata, sama, niezwykle intensywna, realizacja zdjęć w 24 miejscach na Ziemi zajęła 14 miesięcy. Obraz jest tak zmienny i różnorodny, jak samo życie. Od przygnębiającej brzydoty palących się szybów naftowych w Kuwejcie po kontemplacyjne piękno samotnego tybetańskiego mnicha. Od ciekawskiego spojrzenia chłopca z plemienia Kayapo, zapuszczającego się w głąb dżungli, do zimnego wzroku uzbrojonych kambodżańskich żołnierzy strzegących magazynów broni.