Szanowny Widzu Heliosa,

Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również nasi Zaufani Partnerzy, którzy chcą reklamować treści dopasowane do Twoich preferencji. W związku z wejściem w życie od 25 maja 2018 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane popularnie jako „RODO”) chcielibyśmy zapoznać Cię z poniższymi informacjami zanim przejdziesz do naszej strony. Klikając w link „Przejdź do strony” lub zamykając to okno lub korzystając dalej ze strony zgadzasz się na postanowienia opisane tutaj.

Przejdź do strony »

Wydarzenia

Szczegóły

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Krytyk filmowy i teatralny Łukasz Maciejewski co tydzień będzie Państwu polecał najnowsze propozycje filmowe w ramach Kultury Dostępnej.

REZERWUJ / KUP BILET

Grudziądz – Helios
Underdog
Underdog

Od lat: 15, Czas trwania: 116 min.
Produkcja: Polska [2019]

Zwiastun

Treść

UNDERDOG

„Underdog” to film w jakimś sensie przełomowy. Nie mamy wielkich sukcesów w kategorii filmów o sporcie, perełki w rodzaju „Arii dla atlety” czy „Piłkarskiego pokera” są wyjątkami potwierdzającymi regułę, że ze sportem polskim filmowcom niekoniecznie było do twarzy. Poza tym, jeżeli już rodzimi reżyserzy sięgali po sportowe gatunki, były to najczęściej piłka nożna (niedawne „Gwiazdy” Jana Kidawy Błońskiego), lub, powiedzmy żużel (wciąż czekamy na przygotowywaną od kilku lat tajemniczą fabułę Doroty Kędzierzawskiej zatytułowaną właśnie „Żużel”). Tymczasem „Underdog” sprytnie, ale i z impetem wchodzi w rzeczywistość sportów, które do tej pory traktowane były po macoszemu. Po „niewinnym” boksie – czas na zawody MMA. Komercyjny sukces „Underdoga” świadczy o tym, że w tym szaleństwie była metoda. To się sprawdziło.

W MMA wszystko wydaje się podkreślone, przesadzone, przekombinowane. Tego wymagają czasy social mediów, Instagrama, shows na żywo. Tradycyjny boks wydaje się przez porównanie sportem dla grzecznych chłopców z dobrych rodzin. W MMA nie może być grzecznie, musi być groźnie. I dlatego nie ma wielkiego sensu zestawiać tego filmu z innymi polskimi tytułami bokserskimi – od legendarnego „Boksera” Juliana Dziedziny z Danielem Olbrychskim z 1967 roku, po „Moją krew” Marcina Wrony. Z tym ostatnim tytułem „Underdoga” łączy wprawdzie odtwórca głównej roli, charyzmatyczny Eryk Lubos, ale nic więcej. Reżyser filmu, Maciej Kawulski zna się dobrze na rzeczy, jest przecież jednym z założycieli federacji KSW, na branży zna się zatem jak mało kto. I to w filmie zdecydowanie widać. Myślę nie tylko o dobrze zainscenizowanych scenach samych zawodów, ale także konstrukcji scenariuszowej. To autentyk, nie podróbka. „Underdog” zgrabnie wpisuje się w konwencję amerykańskiego kina sportowego z „Rockym” i „Creedem” na czele. Wprawdzie sam schemat obsadzenia Lubosa w roli upadłego gwiazdora który z wolna odbudowuje nadwyrężoną reputację i zestawienie aktora z Mamedem Chalidowem, od początku wydaje się dosyć oczywisty, podobnie jak ustawienie sił obu rywali, ale jednak – może przede wszystkim dzięki talentowi Lubosa - udaje się twórcom w sparingu osobowości aktorskich ze sportową, wygrać coś naturalnego i prawdziwego. Runda niezłego kina.

Łukasz Maciejewski - filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. (foto: Marcin Oliva Soto)
Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków Filmowych ("Fipresci"). Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie. Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Autor wielu książek ("Przygoda myśli", "Aktorki. Spotkania", "Wszystko jest lekko dziwne", "Flirtując z życiem"), stały współpracownik kilkunastu czasopism, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, telewizji HBO, stały komentator "Tygodnika Kulturalnego" w TVP Kultura. Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej". W 2015 opublikował tom esejów "Aktorki. Portrety"