Szanowny Widzu Heliosa,

Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również nasi Zaufani Partnerzy, którzy chcą reklamować treści dopasowane do Twoich preferencji. W związku z wejściem w życie od 25 maja 2018 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane popularnie jako „RODO”) chcielibyśmy zapoznać Cię z poniższymi informacjami zanim przejdziesz do naszej strony. Klikając w link „Przejdź do strony” lub zamykając to okno lub korzystając dalej ze strony zgadzasz się na postanowienia opisane tutaj.

Przejdź do strony »

Wydarzenia

Szczegóły

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Krytyk filmowy i teatralny Łukasz Maciejewski co tydzień będzie Państwu polecał najnowsze propozycje filmowe w ramach Kultury Dostępnej.

REZERWUJ / KUP BILET

Konin – Helios
53 wojny
53 wojny

Od lat: 15, Czas trwania: 82 min.
Produkcja: Polska [2018]

Zwiastun

Treść

53 WOJNY

Ewa Bukowska „53 wojnami” udowodniła, że talent i determinacja przenoszą góry. W Polsce, w przeciwieństwie na przykład do Hollywood, tylko od wielkiego dzwonu aktorzy stawali po drugiej stronie kariery. Zrobili to Marek Kondrat, Ignacy Gogolewski i Krystyna Janda, kilka reżyserskich prób podjął Bogusław Linda, a najciekawsze rezultaty artystyczne na tym polu uzyskał bez wątpienia Jerzy Stuhr.

Bukowska, przy całej sympatii, nie była aktorką formatu Jandy czy Lindy, mimo to udało się jej zebrać niemały budżet i nakręcić film oparty na bestsellerowej powieści „Miłość z kamienia” Grażyny Jagielskiej, żony jednego z najwybitniejszych reporterów, Wojciecha Jagielskiego, o życiu u boku męża, o trwaniu w chorobie - z zespołem stresu bojowego. W skrócie chodzi o przypadłość dotykającą osób, których rodzina (najczęściej mężowie) są na wojnie. Można tę wojnę mieć w sobie, można codziennie wychodzić na front, nie opuszczając ciepłego i bezpiecznego mieszkania w centrum Warszawy. Taka była historia Jagielskiej i wielu innych kobiet, żon i partnerek mężczyzn pracujących na misjach w Afganistanie, w Iraku, w krajach afrykańskich.

Bukowska zrobiła bardzo dobrą adaptację dosyć mętnego tekstu Jagielskiej, skompletowała utalentowaną ekipę na czele z operatorem Tomaszem Naumiukiem i scenografką, Anną Anosowicz, największym wyzwaniem było jednak powierzenie roli Anny aktorce, która mogłaby uwiarygodnić wysoko ustawiony kaliber profilu psychologicznego. Wybór padł na Magdalenę Popławską, i nie można chyba wyobrazić sobie celniejszego strzału obsadowego. Popławska pokonała wszelkie literackie mielizny tekstu Jagielskiej. W autobiograficznej prozie autorki „Miłości z kamienia” zbyt wiele było egzaltacji, czarno-białych definicji, kto w tym układzie był ofiarą, a kto katem. Popławską siłą swojego talentu, a także wrażliwości zniwelowała wszelkie kanty. Jej Anna jest postacią przykuwającą uwagę od pierwszej do ostatniej sceny. Nieufna, chwilami drażniąca, podejmująca niewłaściwe decyzje i sama sobie rzucające kłody pod nogi. Aktorka razem z reżyserką nie sentymentalizują postaci. Dostrzegają w Annie głęboko ludzką rysę, wskazują że być może nie potrzeba było wcale aż wielokrotnych wyjazdów na wojnę Witka (porte parole Jagielskiego gra w filmie niezbyt niestety przekonujący w tej roli Michał Żurawski), żeby stało się to, co się wydarzyło. Być może bohaterka musiała odbyć wszystkie 53 wojny żeby ostatecznie zrozumieć siebie na czas pokoju? Zrozumieć, kim jest, co czuje, i jeszcze uświadomić sobie, że tak naprawdę całe życie szukała wytłumaczenia dla swoich depresji, histerii, niepokoju. Szukała usprawiedliwień. A pokój, święty spokój po prostu nie wszystkim jest pisany. Na spokój trzeba sobie zapracować. Stoczyć 53 wojny i wygrać tę ostatnią. Ale niczego nie zapomnieć. 

Łukasz Maciejewski - filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. (foto: Marcin Oliva Soto)
Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków Filmowych ("Fipresci"). Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie. Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Autor wielu książek ("Przygoda myśli", "Aktorki. Spotkania", "Wszystko jest lekko dziwne", "Flirtując z życiem"), stały współpracownik kilkunastu czasopism, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, telewizji HBO, stały komentator "Tygodnika Kulturalnego" w TVP Kultura. Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej". W 2015 opublikował tom esejów "Aktorki. Portrety"