Informacja o plikach Cookie

Nasza strona korzysta z cookies i pochodnych technologii m.in. w celach statystycznych, reklamowych, badawczych oraz dostosowania jej zawartości do potrzeb użytkowników. Używanie witryny bez zmiany dotyczących ich ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż pliki cookies będą przechowywane na Twoim urządzaniu. Zawsze jednak możesz zmienić te ustawienia . Dodatkowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Wydarzenia

Szczegóły

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Krytyk filmowy i teatralny Łukasz Maciejewski co tydzień będzie Państwu polecał najnowsze propozycje filmowe w ramach Kultury Dostępnej.

REZERWUJ / KUP BILET

Gniezno – Helios
Po prostu przyjaźń
Po prostu przyjaźń

Od lat: 12, Czas trwania: 134 min.
Produkcja: Polska [2016]

Zwiastun

* nie obowiązują kupony i zaproszenia

Treść

PO PROSTU PRZYJAŹŃ

"Po prostu przyjaźń" nie udaje nawet oryginalności. Ta obsadzona gwiazdami, od Bartka Topy i Magdaleny Różdżki, po Annę Polony i Jana Peszka, wielowątkowa opowieść, powstała na bazie sprawdzonego - na świecie i w Polsce - formatu. Ma być śmiesznie, ale i refleksyjnie, dowcipne i wzruszająco. "Po prostu przyjaźń" wygląda trochę jak "Po prostu miłość", czy "Listy do M." - sprawnie zrealizowane, komercyjne kino.

Reżyser filmu, Filip Zylber, jako chłopiec wystąpił w legendarnym "Sanatorium pod Klepsydrą" Wojciecha Jerzego Hasa, od kina nie było już dla niego ucieczki. Debiutował znakomitą adaptacją opowiadania Tadeusza Borowskiego, "Pożegnanie z Marią". Ma na swoim koncie wiele spektakli realizowanych dla Teatru Telewizji, ale także seriali, telenoweli. I właśnie te ostatnie doświadczenia okazały się, zdaje się, decydujące o powierzeniu mu roli reżysera "Po prostu przyjaźń". Ta praca wymagała bowiem przede wszystkim świetnego rzemiosła.

I rzeczywiście, Zylberowi udało się bezkolizyjnie spiąć nadmiar postaci i wątków. Przyjaźń w filmie niejedno ma imię. Chodzi o rozterki w rodzaju: mówić prawdę wprost, czy zachować ją dla siebie, gra toczy się również o tytułową przyjaźń - zagrożoną przez kobietę, pieniądze, albo nieumiarkowane ambicje.

W "Po prostu przyjaźń" spodobała mi się również teza, że przyjaciele wcale nie muszą być do siebie podobni charakterologicznie. Przyjaźń łączy przeciwieństwa. Bogatego z biednym, profesora z karierowiczem, dziewczynę o figurze modelki i brzydala. Taki koncept jest nie tylko bardzo fotogeniczny (nic nie cieszy oka bardziej niż skrajności), to również psychologicznie prawdziwy. Przyjaźń, po prostu przyjaźń - niejedno ma imię.

Łukasz Maciejewski - filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. (foto: Marcin Oliva Soto)
Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków Filmowych ("Fipresci"). Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie. Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Autor wielu książek ("Przygoda myśli", "Aktorki. Spotkania", "Wszystko jest lekko dziwne", "Flirtując z życiem"), stały współpracownik kilkunastu czasopism, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, telewizji HBO, stały komentator "Tygodnika Kulturalnego" w TVP Kultura. Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej". W 2015 opublikował tom esejów "Aktorki. Portrety"