Informacja o plikach Cookie

Nasza strona korzysta z cookies i pochodnych technologii m.in. w celach statystycznych, reklamowych, badawczych oraz dostosowania jej zawartości do potrzeb użytkowników. Używanie witryny bez zmiany dotyczących ich ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż pliki cookies będą przechowywane na Twoim urządzaniu. Zawsze jednak możesz zmienić te ustawienia . Dodatkowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Wydarzenia

Szczegóły

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Krytyk filmowy i teatralny Łukasz Maciejewski co tydzień będzie Państwu polecał najnowsze propozycje filmowe w ramach Kultury Dostępnej.

POLANDJA

Debiut Cypriana T. Olenckiego wprawił część krytyki i widzów w swego rodzaju konfuzję. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, żeby film był u nas bardzo serio, ale forma przypominała komedię. Pamiętam, że kiedyś Jerzy Stuhr opowiadał mi o swoim przyjacielu, wielkim włoskim reżyserze, Nannim Morettim: "kino Morettiego – mówił Stuhr – godzi tonację serio i buffo. Opowiada o rzeczach najtrudniejszych, dylematach moralnych i egzystencjalnych, ale jak gdyby pół żartem, nie do końca poważnie".

Podobne, bardzo trudne zadanie postawił przed sobą Cyprian T. Olencki. Filmowym centrum świata jest w jego filmie kebabiarnia. Dookoła tego miejsca ogniskują się rozmaite charakterologiczne typy, uwiarygadniane przez wspaniałych polskich aktorów – od Izy Kuny czy Borysa Szyca po Jerzego Radziwiłowicza i Ewę Błaszczyk, ale i ujawniają się nasze narodowe fobie. W pewnym momencie, zwłaszcza w motywie zagranym z determinacją godną lepszej sprawy przez Romę Gąsiorowską i Michała Żurawskiego, "PolandJa" staje się okrutną, krytyczną, ale bardzo realną diagnozą polskiego społeczeństwa. Komediowa tonacja zamienia się w przygnębienie, uśmiech więdnie na ustach.

Przy wszystkich wadach i słabościach "PolandJa" pozostaje debiutem ambitnego reżysera, który nie obawiał się ryzyka. Z mnogości rozwiązań gatunkowych, przy zachowaniu mozaikowej struktury opowiadania, udało mu się zachować interesujący zapis stanu świadomości współczesnego Polaka, dla którego tytułowe "Ja" stanowi główny problem. Katalog grzechów głównych, z pychą na czele, detonowany jest jednak humorem. Dopóki potrafimy śmiać się z siebie, dopóty mamy szansę na normalność. Polskę z kebabem, Poland bez "Ja".

Łukasz Maciejewski - filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. (foto: Marcin Oliva Soto)
Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków Filmowych ("Fipresci"). Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie. Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Autor wielu książek ("Przygoda myśli", "Aktorki. Spotkania", "Wszystko jest lekko dziwne", "Flirtując z życiem"), stały współpracownik kilkunastu czasopism, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, telewizji HBO, stały komentator "Tygodnika Kulturalnego" w TVP Kultura. Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej". W 2015 opublikował tom esejów "Aktorki. Portrety"