Informacja o plikach Cookie

Nasza strona korzysta z cookies i pochodnych technologii m.in. w celach statystycznych, reklamowych, badawczych oraz dostosowania jej zawartości do potrzeb użytkowników. Używanie witryny bez zmiany dotyczących ich ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż pliki cookies będą przechowywane na Twoim urządzaniu. Zawsze jednak możesz zmienić te ustawienia . Dodatkowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Wydarzenia

Szczegóły

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Krytyk filmowy i teatralny Łukasz Maciejewski co tydzień będzie Państwu polecał najnowsze propozycje filmowe w ramach Kultury Dostępnej.

OSTATNIA RODZINA

Co można napisać o filmie, o którym napisano chyba już wszystko? Może coś bardzo prywatnego, osobistego, z czym chciałbym się z państwem podzielić.

Debiutant, Jan P.Matuszyński w nagrodzonej między innymi Złotymi Lwami na festiwalu w Gdyni "Ostatniej Rodzinie" według scenariusza Roberta Bolesty, pokazał fragmenty z życia rodziny Beksińskich; rodziny jednocześnie zwyczajnej, ale i niezwykłej, kochającej się nawzajem i dysfunkcyjnej. Bardzo polska to była rodzina, ale jednocześnie przypominająca wszystkie rodziny świata. Zdzisław (Andrzej Seweryn) - kontrowersyjny malarz, wprowadzający do polskich i europejskich galerii makabreskę, entourage rodem z przestrzeni horroru, Goyę w wersji pop. Jego żona, Zosia (Aleksandra Konieczna), cicha, dobra matka, ukryta w cieniu męża i syna. I wreszcie Tomek (Dawid Ogrodnik), syn Zdzisława i Zosi, charyzmatyczny dziennikarz, tłumacz, ale także neurotyk nieradzący sobie z rzeczywistością, zmagający się z prywatnymi demonami.

Matuszyński, również dzięki wspaniale obsadzonym aktorom, wprowadza nas w tę trochę toksyczną, a trochę normalną rzeczywistość. Jest tam odpowiedzialność, ale nie ma czułości, jest bezpieczeństwo finansowe, ale nie ma powietrza, zaduch współczucia. Są kochający się ludzie, którzy - być może poza Zosią - nie potrafię tej miłości okazać.

Odebrałem "Ostatnią Rodzinę" osobiście, jak może zresztą każdy. Nie tylko dlatego, że jako licealista uczyłem się muzyki od Tomka Beksińskiego, nagrywałem jego audycje na kasety magnetofonowe, a potem odtwarzałem bez końca taśmy na kultowym dzisiaj magnetofonie "Grundig". Nie tylko odtwarzałem kasety, ale w specjalnym zeszycie przepisywałem teksty które tłumaczył, a nawet napisałem do Tomka list. Odpisał mi pięknie. Dla szesnastolatka z Tarnowa to było wielkie święto. Siła "Ostatniej Rodziny" to jednak coś więcej niż prywatne resentymenty czy wspomnienia. To potęga uniwersalnej perswazji. Rodzina Beksińskich zyskuje liczbę mnogą. Przeglądają się w niej jak w lustrze wszystkie szukające zrozumienia rodziny. My, wy, oni.

Łukasz Maciejewski - filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. (foto: Marcin Oliva Soto)
Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków Filmowych ("Fipresci"). Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie. Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Autor wielu książek ("Przygoda myśli", "Aktorki. Spotkania", "Wszystko jest lekko dziwne", "Flirtując z życiem"), stały współpracownik kilkunastu czasopism, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, telewizji HBO, stały komentator "Tygodnika Kulturalnego" w TVP Kultura. Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej". W 2015 opublikował tom esejów "Aktorki. Portrety"