Informacja o plikach Cookie

Nasza strona korzysta z cookies i pochodnych technologii m.in. w celach statystycznych, reklamowych, badawczych oraz dostosowania jej zawartości do potrzeb użytkowników. Używanie witryny bez zmiany dotyczących ich ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż pliki cookies będą przechowywane na Twoim urządzaniu. Zawsze jednak możesz zmienić te ustawienia . Dodatkowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Wydarzenia

Szczegóły

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Kultura Dostępna / krytyk poleca

Krytyk filmowy i teatralny Łukasz Maciejewski co tydzień będzie Państwu polecał najnowsze propozycje filmowe w ramach Kultury Dostępnej.

REZERWUJ / KUP BILET

Radom – Helios
Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie
Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie

Od lat: 15, Czas trwania: 65 min.
Produkcja: Polska [2017]

Zwiastun

* nie obowiązują kupony i zaproszenia

Treść

Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie

Aleksander Doba jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich podróżników. Jest również facetem zarażającym radością życia. Tytuł „Happy Olo” nie jest nadużyciem. Doba od pierwszych minut sensu emanuje dobrą, pozytywną energią. O swoich wyczynach opowiada tak jakby to była bułka z masłem. A osiągnął przecież tak wiele: jednoosobowo opłynął Bajkał, odbył dwie wyprawy przez Atlantyk. Imponujące jest również to, że w dobie komercjalizacji pasji podróżniczych, Aleksander Doba jest postacią z innej narracji, z innego świata. Nie inwestuje w sprzęt i sponsorów, inwestuje natomiast w siebie. I do wszystkiego doszedł samodzielnie. Działa najczęściej sam, rejs pod Wiśle – od źródła do ujścia – pokonał na małym, anachronicznym kajaku.

Ma dzisiaj ponad siedemdziesiąt lat, ale apetyt na dalszy ciąg. Uznawany przez poważne periodyki za „podróżnika roku”, nie ma wcale ochoty na emeryturę, na odpoczynek. Woli działanie, bo tym co napędza Dobę, jest niestrudzona pasja odkrywcy i eksploratora świata, który wciąż jest tak bardzo niepokojący, fascynujący i tajemniczy.

W dokumencie Krzysztofa Pawła Bogocza i Marcina Macuka pojawiają się wprawdzie pewne rysy i zgrubienia na tym fenomenalnym portrecie. To przede wszystkim wypowiedzi jego bliskich, na przykład żony i siostry, dla których kolejne, zawsze do pewnego stopnia niebezpieczne podróże, są testem na cierpliwość, testem z niepokoju. Rodzina wolałaby, żeby Olo został w domu, zmądrzał, zestrzał się z godnością. Ale na pasjonata takiego jak on, nie ma chyba rady. A bez takich ludzi, nasz świat byłby z pewnością trochę mniej kolorowy, smutniejszy. Niech zatem żyje Olo. Happy Olo. Człowiek dający szczęście.

Łukasz Maciejewski - filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. (foto: Marcin Oliva Soto)
Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków Filmowych ("Fipresci"). Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie. Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Autor wielu książek ("Przygoda myśli", "Aktorki. Spotkania", "Wszystko jest lekko dziwne", "Flirtując z życiem"), stały współpracownik kilkunastu czasopism, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, telewizji HBO, stały komentator "Tygodnika Kulturalnego" w TVP Kultura. Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej". W 2015 opublikował tom esejów "Aktorki. Portrety"